Mnie sie podoba. Ale ja lubie turpizm. Klade ci reke na czolo i kaze wstac, bo to jeszcze nie koniec.
Jesze ze czterdziesci lat trzeba liczyc na zbawienie. Ktore od nas zalezy. Od bycia kims dobrym sprowadzanym do parteru jednostajnymi kopniakami w brzuch i piesciami trafiajacymi to w splot sloneczny, to w grdyke to dla niepoznaki w twarz, to od niechcenia w skron...
Mnie sie podoba.
OdpowiedzUsuńAle ja lubie turpizm.
Klade ci reke na czolo i kaze wstac, bo to jeszcze nie koniec.
Jesze ze czterdziesci lat trzeba liczyc na zbawienie. Ktore od nas zalezy. Od bycia kims dobrym sprowadzanym do parteru jednostajnymi kopniakami w brzuch i piesciami trafiajacymi to w splot sloneczny, to w grdyke to dla niepoznaki w twarz, to od niechcenia w skron...
Kurwa mac, dlaczego?