robi ci się ciepło w głowie i sercu i nagle dociera do ciebie, że nie masz już tej pewności, którą miałeś kiedyś, magicznej pewności, że masz to, czego chcesz i pewności, że tego nie stracisz,
zdajesz sobie sprawę, że coś ci zabrano i już rozumiesz, czemu taki jesteś, czemu tak obojętniejesz na wszystko, czujesz to, ale dalej patrzysz w sufit leżąc na podłodze,
podłoga przyciąga,
wiesz, że już nie będziesz tym kim byłeś
i chyba ciężko się w tym odnaleźć,
więc łapiesz się wszystkiego, co da ci uczucie, że po coś tu jesteś,
ale mimo wszystko,
dalej się łapiesz na tym, że czujesz się nikim
miałeś tak kiedyś?
świadomość, że lubiłeś samego siebie, a potem to straciłeś ?
znasz swoją cenę a ktoś sprzedał cię za 10 groszy bo chciał zapałki, które i tak się szybko skończyły
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz