
wszystko ze niemyślenie
wszystko za niewiedzę
za niepatrzenie na to, za tego widzenie
miliony białych punktów
dzwoni ci dzwonnik, uszy, bluszcz, prószy plusz, złoty kurz.
już to, cholera spokój już.
pragnę pragnę
słuchawki zielone ławki białe kartki pogrzebane przejebane
uczucia z defektem.
każdy by się poddał.
niebo.
OdpowiedzUsuńz drugiej strony
OdpowiedzUsuń