14 maja 2010

antystatyczne.


jestem jestem
zimna dłoń a skóra przebiegła i znikoma
i bordo kolor w skórę wbity
i odcień nieba na czole
i obłok czerwony
a huśtawka rozbujana od rana

mleko mleko
wołaj echem
i stopa bosa
( beton mur )

ka-lo-ry-fer zimny

oto sanki na chmurze i kreda na murze
na betonie tym nie trawa i nie polne kwiaty

na drzewie znów siedzę
i siedzę i domy z desek buduję



smutne oczy
.

1 komentarz:

było.