7 marca 2015

sentymenty.



laski marzą, żeby usłyszeć jaką mają fajną dupę, cycki i że są lepsze niż czyjeś byłe,
laski marzą, żeby być na topie, udawać kogoś kim nie są i zyskiwać szacunek tych, na których im wcale nie zależy,
kolesie marzą, żeby zaliczać te wszystkie popularne dupy, łatwo dostępne jak gazety w kiosku,

kurwa, jest coś lepszego,
moment, kiedy ktoś mówi ci, że jesteś niezastąpiony, a ty w to wierzysz i nie jest to głupia, pusta, naiwna wiara
i zdajesz sobie sprawę, kto ile znaczy,
tęsknię za niektórymi...
czasem spotykasz w życiu kogoś, kto robi ci rozpierdol taki, że życie wywraca do góry nogami i przy każdej okazji czujesz różnicę między tym co jest, a tym co było kiedyś,
ludzie, których już nie spotkasz pod postacią kogoś innego,
milion wspominek, zajebistych chwil i błogiego uczucia, że rozumiecie się bez słów,
rozmowy do nocy, do rana, rozmowy o wszystkim, ulubione piosenki, książki, filmy, skojarzenia,

z pozdrowieniami dla tych właśnie osób,
o których pamiętam nawet kiedy nie gadamy,
dla tych, dla których wiem, że jestem niezastąpiona i dla tych, którzy dla mnie będą już zawsze niezastąpieni.
i niezastąpienie nie wiąże się w żaden sposób z własnym narcyzmem,
po prostu wiesz, ile się dla kogoś znaczyło i kto ile znaczył dla ciebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

było.