1 stycznia 2015

.




































Najgorzej, kiedy się człowiek nie umie odnaleźć w nowym roku,
nowe miejce nowy czas nowe życie wszystko nowe
złe gorzkie obce nieznajome,

wychodzisz z jednego roku w nowy rok jakbyś wychodził z jednego pokoju do drugiego, po czym widzisz, że to ten sam pokój i sam już nie wiesz, co tu jest rzeczywistością

i widzisz, kto zna cię na wylot, kto przelotnie, a komu się wydaje, że cię zna.
Kto naprawdę wie jaki jest twój ulubiony kolor, ulubiona piosenka, jaki kształt lukrecji lubisz najbardziej, jakie miejsca lubisz najbardziej, jakie gumy lubisz żuć najbardziej, jakie książki lubisz, jakie filmy lubisz, jakie masz ambicje, jakie masz dłonie, gdzie masz pieprzyki i które z nich są zadrapane, ile łyżeczek cukru wrzucasz do herbaty i jaki typ ludzi lubisz?
 Kto z nich wie, co najbardziej cenisz w ludziach i co cię w nich pociąga, co jesteś w stanie dla nich zrobić, kiedy wiesz, że to duża więź, kto zna cię na tyle, żeby wiedzieć o czym myślisz i co u ciebie, nawet kiedy cię nie widzi, kto jest w stanie powiedzieć 'znam cię' i mówić to tak świadomie, że aż łzy się cisną do oczu?

Ostatni dzień grudnia i pierwszy dzień stycznia, moje dwa najgorsze dni każdego roku.
Kto naprawdę jest w stanie powiedzieć, że to rozumie, bo mnie zna. Bez wszystkich tych zbędnych pytań.
Co jest w tym świecie cenniejego niż powiedzenie komuś, że się go naprawdę zna i rozumie.
Właściwie , to jedyne co jest piękniejsze to poczucie, że ktoś ciebie zna i rozumie, nawet kiedy nie musi o tym mówić. Po prostu to czujesz i wiesz.

I właśnie wtedy zaczynasz się zastanawiać, za czym tak bardzo cały czas tęsknisz...

i że to, za czym tak tęsknisz już zawsze będzie tylko ( i aż ) tym, za czym tęsknić będziesz, bo wiesz, że pewne rzeczy nie zmieniają się nigdy...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

było.