11 maja 2012





























jestem przezroczysta,
jestem wspomnieniem
dobrym złym
nijakim
jak wrzód na dupie
jak wysuszone liście na jesień
jak zwiędnięte kwiaty w wazonie
balon bez helu
lato bez słońca
zima bez śniegu

jestem tym wszystkim
jestem najsmutniejszym wersem wiersza
jestem zgorzknieniem w największej formie
niespełnieniem najprostszych oczekiwań

chowam się
skorupa twardnieje

a potem-
potem nie istnieje


jestem poczuciem bezsilności


jestem czasem przeszłym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

było.